Gdy w 2005 roku na PlayStation 2 zadebiutowało Shadow of the Colossus, branża gier wideo po raz kolejny musiała zweryfikować swoje definicje. Studio Team Ico stworzyło coś, co wykraczało poza zwykłą rozgrywkę. To nie była tylko gra o walce z potworami – to była medytacyjna, smutna i niezwykle klimatyczna opowieść o poświęceniu, samotności i ogromnej skali.
Minimalizm jako największa siła
Shadow of the Colossus jest absolutną antytezą współczesnych gier pełnych wskaźników, zadań pobocznych i nieustannego gwaru. Wcielasz się w Wandera, chłopaka, który przybywa do Zakazanej Krainy, by wskrzesić ukochaną. Masz do dyspozycji tylko wiernego konia Agro, miecz i łuk. Twoim jedynym celem jest pokonanie szesnastu gigantycznych kolosów.
Nie ma tu tłumów słabszych przeciwników, nie ma sklepów, nie ma drzewek umiejętności. Jest tylko pustka, piękny, surowy krajobraz i monumentalne bestie. Każdy kolos to zagadka logiczna i platformowa w jednym – najpierw musisz zrozumieć, jak w ogóle wspiąć się na poruszającego się giganta, a potem znaleźć jego słaby punkt. To doświadczenie jest do dziś unikalne w swojej prostocie.
Pchnięcie PS2 do granic możliwości
Patrząc na to, co Shadow of the Colossus wyciskało z PlayStation 2, trudno uwierzyć, że był to sprzęt zaprojektowany w 2000 roku. Gra stosowała zaawansowane filtry graficzne, dynamiczne oświetlenie i niezwykłą fizykę ruchu potworów.
Jednak ten rozmach miał swoją cenę. Konsola dosłownie pociła się, generując tak ogromne połacie terenu i animacje wielkich stworzeń. Do dziś produkcja Team Ico uznawana jest za jedną z najlepiej wyglądających gier na „czarnulkę”, choć często okupione było to zauważalnymi spadkami płynności.
Okiem serwisu: Test wydolności dla Twojej konsoli
Dla każdego serwisu konsol retro Shadow of the Colossus jest znane jako tytuł, który potrafi obnażyć najmniejsze problemy z układem graficznym i napędem PS2. Jeśli podczas wspinaczki na kolosa obraz zaczyna dziwnie skakać, tekstury ładują się z opóźnieniem lub słyszysz głośne stukanie, może to sugerować zużycie lasera i zmęczenie materiału płyty głównej.
W TopKonsole.pl w Poznaniu często mamy na warsztacie konsole PS2, które wymagają drugiego życia. Ta gra to świetny test diagnostyczny – jeśli Twój sprzęt przejdzie przez niego bez zająknięcia, oznacza to, że jest w doskonałej formie. Jeśli jednak słyszysz, że konsola walczy z odczytem płyty, nie czekaj, aż padnie na dobre.
Oferujemy pełne czyszczenie, kalibrację lub wymianę lasera na nowy, a także konserwację układu chłodzenia. Działamy lokalnie w okolicach Ronda Nowaka-Jeziorańskiego (Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc sprzęt możesz dostarczyć nam osobiście po wcześniejszym umówieniu. Oferujemy również wygodną wysyłkę paczkomatem InPost D2D. Przywrócimy sprawność Twojemu PlayStation 2, by Zakazana Kraina znów stała przed Tobą otworem!
