Tag: gta

  • Powrót do Liberty City. Zrobiłem mapę do GTA: Sindacco Chronicles, bo w sieci jej brakowało

    Powrót do Liberty City. Zrobiłem mapę do GTA: Sindacco Chronicles, bo w sieci jej brakowało

    Ostatnio odkurzyłem swoje poczciwe PSP, żeby ograć GTA: Sindacco Chronicles – jeden z tych ambitnych projektów, które udowadniają, że klasyczne uniwersum 3D wciąż ma ogromny potencjał. Gra się w to świetnie, ale szybko zderzyłem się z klasycznym problemem modów: totalnym brakiem porządnych materiałów pomocniczych.

    Kiedy utknąłem na trudniejszej misji, zacząłem szukać w sieci czytelnej mapy z zaznaczonymi apteczkami, pancerzami i gwiazdkami redukującymi poziom pościgu, ale niestety bez skutku. Postanowiłem więc wziąć sprawy w swoje ręce.

    Zamiast biegać po mieście w ciemno, wyciągnąłem surowe koordynaty prosto z plików gry (dla tagów #HEALTH, #BODYARMOUR i #BRIBE), złożyłem na szybko skrypt w Pythonie i wygenerowałem własną, dokładną mapę w wysokiej rozdzielczości. Wszystkie najważniejsze znajdźki są w końcu naniesione na siatkę ulic Liberty City.

    Zostawiam gotowy plik poniżej. Jeśli też ogrywacie Sindacco Chronicles i chcecie zaoszczędzić sobie frustracji przy szukaniu pancerza na resztkach zdrowia – częstujcie się. Swoja drogą, Sindacco Chronicles to bardzo fajny mod i jako wielki fan serii Grand Theft Auto – polecam.

    LCS Map
  • Grand Theft Auto: San Andreas na PS2 – więcej niż gra, to był styl życia

    Grand Theft Auto: San Andreas na PS2 – więcej niż gra, to był styl życia

    Gdy w 2004 roku Grand Theft Auto: San Andreas zadebiutowało na PlayStation 2, nikt nie był przygotowany na skalę tego projektu. Rockstar Games nie tylko stworzyło kolejną grę z otwartym światem – stworzyło cyfrowy odpowiednik Kalifornii i Nevady lat 90., w którym można było przepadnąć na setki godzin. San Andreas na PS2 to dla wielu graczy absolutny szczyt możliwości tej konsoli i fundament, na którym zbudowano współczesne gry z otwartym światem.

    Potęga skali: trzy miasta i jedno życie

    San Andreas imponowało przede wszystkim rozmachem. Los Santos, San Fierro i Las Venturas – każde z tych miast miało swój unikalny klimat, architekturę i mieszkańców. Wcielając się w Carla „CJ-a” Johnsona, gracze po raz pierwszy w serii dostali tak ogromną swobodę.

    Mogliśmy nie tylko kraść samochody i wykonywać misje, ale też zmieniać wygląd bohatera, odwiedzać siłownię, dbać o kondycję CJ-a, uczyć się sztuk walki, a nawet bawić się w randki. Mechaniki RPG, takie jak rozwijanie umiejętności strzeleckich czy prowadzenia pojazdów, sprawiały, że każda minuta spędzona w grze przybliżała nas do bycia królem ulicy.

    Soundtrack, który definiuje epokę

    Nie da się mówić o San Andreas bez wspomnienia o radiu. Stacje takie jak Radio Los Santos, Playback FM czy K-DST stały się dla wielu graczy pierwszą lekcją amerykańskiego hip-hopu, funku, rocka i country. Muzyka w tej grze nie była tylko tłem – ona budowała klimat. Jazda przez pustynię w stronę Las Venturas przy dźwiękach A Horse with No Name zespołu America to moment, który do dziś wywołuje gęsią skórkę u każdego fana PS2.

    Okiem serwisu: Dlaczego „San Andreas” męczy Twój sprzęt?

    Choć Grand Theft Auto: San Andreas to dla wielu świętość, każdy serwis konsol potwierdzi: ta gra to prawdziwy „zabójca” napędów optycznych. Dlaczego? San Andreas to gra typu streaming-heavy – świat gry jest wczytywany „w locie” z płyty, gdy przemieszczasz się między dzielnicami.

    W erze PS2 laser w konsoli pracował bez przerwy. Szybka jazda po mieście, zwłaszcza z dużą prędkością, wymuszała na napędzie nieustanne skakanie głowicy w poszukiwaniu nowych danych tekstur i modeli. Jeśli podczas grania w San Andreas słyszysz dziwne „chrobotanie”, gra zacina się przy wjeździe do nowego miasta lub długo ładuje cutscenki, oznacza to, że Twój laser jest już na wykończeniu.

    W TopKonsole.pl w Poznaniu regularnie przywracamy do życia konsole, które „padły” przez zbyt długie sesje z CJ-em. Nie musisz się martwić – przeprowadzamy profesjonalne czyszczenie i kalibrację (lub wymianę lasera na nowy, jeśli zajdzie taka potrzeba), dzięki czemu Twoje San Andreas znów będzie działać płynnie, bez zacięć przy wjeździe na Grove Street.

    Przypominamy: działamy w okolicach Ronda Nowaka-Jeziorańskiego (Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc sprzęt możesz podrzucić osobiście po wcześniejszym umówieniu. Możesz też wysłać konsolę z dowolnego paczkomatu InPost D2D. Zadbaj o swoje PS2, by K-Rose grało dla Ciebie jeszcze przez kolejne dekady!