Przełom wieków to był szalony czas. W 1999 roku Tony Hawk jako pierwszy człowiek na świecie wykonał na deskorolce obrót o 900 stopni, a chwilę później na PlayStation zadebiutowała pierwsza część gry sygnowanej jego nazwiskiem. Jednak to rok 2000 i premiera Tony Hawk’s Pro Skater 2 uderzyły w rynek z siłą huraganu. Gra studia Neversoft przestała być tylko symulatorem niszowego sportu – stała się globalnym popkulturowym fenomenem, który kształtował to, jak się ubieraliśmy i czego słuchaliśmy.
Manual, czyli rewolucja na dwóch kółkach
Z perspektywy czasu największą zmianą w „dwójce” wcale nie była lepsza grafika czy nowe, przepastne mapy (od szkolnego dziedzińca po hangar). Prawdziwą rewolucją była jedna, prosta mechanika: Manual (jazda na dwóch kółkach).
W pierwszej części gry lądowanie z rampy oznaczało koniec kombinacji trików. W THPS 2 dodanie manuala pozwoliło graczom na łączenie skoków na halfpipe’ach z grindami (ślizgami po rurkach) i trikami na płaskim terenie w jeden, niekończący się ciąg. To właśnie ta mechanika sprawiła, że na ekranach starych telewizorów CRT zaczęły pojawiać się wielomilionowe wyniki, a rywalizacja ze znajomymi na jednej kanapie w trybie podzielonego ekranu (split-screen) sięgała zenitu.
Edytor parków i kultowa ścieżka dźwiękowa
Tony Hawk’s Pro Skater 2 oddało w ręce graczy potężne narzędzia. Po raz pierwszy mogliśmy stworzyć własnego skejta od podstaw, a także – co było totalnym hitem – zbudować własny skatepark. Ograniczała nas tylko pojemność karty pamięci PS1, która w mgnieniu oka zapełniała się kolejnymi blokami (15 wolnych miejsc na karcie znikało w przerażającym tempie!).
Jednak tym, co po dziś dzień budzi największe dreszcze nostalgii, jest soundtrack. Dla wielu z nas płyta z THPS 2 była pierwszą kasetą z prawdziwą, alternatywną muzyką. Gdy z głośników leciało Guerrilla Radio zespołu Rage Against the Machine, No Cigar Millencolin czy Blood Brothers od Papa Roach, po prostu chciało się wyjść na zewnątrz z własną deską. Ta gra dosłownie ukształtowała gust muzyczny całego pokolenia graczy!
Okiem serwisu: Gdy palce są szybsze niż pad
Połączenie kickflipa, wejścia w manual, wskoczenia na grind i zakończenia całości rotacją o 540 stopni wymagało wciskania przycisków w ułamkach sekund. Katowanie THPS 2 to był absolutny sprawdzian wytrzymałości dla kontrolerów PlayStation.
W naszym serwisie TopKonsole.pl w Poznaniu doskonale znamy objawy „choroby po-skaterowej”. Najbardziej obrywał krzyżak (ciągłe wciskanie góra-dół, aby złapać balans), przyciski akcji (głównie X i Trójkąt) oraz górne triggery L i R odpowiadające za rotację w powietrzu. Po miesiącach grania przyciski zaczynały zapadać się do środka i nie odskakiwały, a gumki pod krzyżakiem po prostu pękały.
Czy Twój stary pad z PS1 nadal reaguje na komendy z opóźnieniem, uniemożliwiając zebranie literek S-K-A-T-E? Nie spisuj go na straty! Skontaktuj się z nami. Rozkręcimy, wyczyścimy styki na płycie głównej pada i wymienimy zużyte membrany na nowe, wysokiej jakości zamienniki. Pracujemy lokalnie (Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc po umówieniu się zapraszamy do przekazania sprzętu osobiście. A jeśli wolisz załatwić to zdalnie, skorzystaj z naszej wygodnej opcji wysyłki paczkomatem InPost D2D. Zadbamy o Twojego pada, abyś mógł znowu bezpiecznie robić kickflipy nad helikopterem!









