PlayStation 3

Blu-ray kontra HD DVD – jak PlayStation 3 zrewolucjonizowało multimedia i wygrało wojnę formatów

Zanim nastała era powszechnego streamingu, Netfliksa i pobierania gier ważących po 100 GB prosto z chmury, o władzę w naszych salonach toczyła się brutalna wojna technologiczna. W połowie pierwszej dekady XXI wieku telewizory HD stawały się standardem, a wysłużony format DVD przestał wystarczać, by pomieścić filmy w wysokiej rozdzielczości.

Świat elektroniki użytkowej podzielił się na dwa wrogie obozy: HD DVD wspierane m.in. przez Toshibę i Microsoft, oraz Blu-ray, którego głównym orędownikiem było Sony. Jak to się stało, że PlayStation 3, mimo trudnego startu jako konsola, niemal w pojedynkę rozstrzygnęło tę bitwę?

Koń trojański w Twoim salonie

W 2006 roku na rynek trafiło PlayStation 3. Z punktu widzenia graczy konsola była droga – w dniu premiery kosztowała aż 599 dolarów. Jednak z punktu widzenia kinomaniaków i entuzjastów kina domowego, PS3 było niesamowitą okazją.

Wolnostojące, dedykowane odtwarzacze płyt Blu-ray potrafiły wówczas kosztować grubo ponad 1000 dolarów i działały zaskakująco wolno. Sony zaoferowało urządzenie, które było o połowę tańsze, niesamowicie szybkie (dzięki procesorowi Cell) i do tego… odpalało gry. PS3 stało się swoistym koniem trojańskim. Nawet osoby niezainteresowane grami wideo kupowały PlayStation 3 wyłącznie do oglądania filmów w rewelacyjnej jakości 1080p.

Dla porównania, Microsoft w swoim Xboksie 360 pozostał przy napędzie DVD, a format HD DVD próbował ratować, wypuszczając zewnętrzny, opcjonalny odtwarzacz podłączany kablem USB. Nie miało to szans powodzenia. W 2008 roku Toshiba oficjalnie wycofała się z produkcji HD DVD, uznając wyższość „Niebieskiego Lasera”.

Dlaczego gry potrzebowały Blu-ray?

Zastosowanie niebieskiego lasera (o krótszej długości fali niż czerwony laser w DVD) pozwoliło na niezwykłe upakowanie danych na płycie. Standardowa, dwuwarstwowa (Dual Layer) płyta Blu-ray potrafiła pomieścić 50 GB danych – ponad pięciokrotnie więcej niż płyta DVD.

Początkowo wielu deweloperów uważało to za przesadę. Do czasu. Kiedy twórcy zaczęli stawiać na nieskompresowane audio wysokiej jakości, gigantyczne tekstury w HD i wielogodzinne, kinowe przerywniki filmowe, pojemność Blu-ray okazała się zbawieniem.

Najlepszym tego przykładem jest arcydzieło Hideo Kojimy. Ta gra była tak potężna, że wykorzystała całe dostępne 50 GB na płycie! Aby wydać ten sam tytuł na konkurencyjnym Xboksie 360, gracze musieliby żonglować pięcioma, a może nawet sześcioma płytami DVD. Blu-ray ostatecznie wyznaczył standard dla całej branży, z którego konsole korzystają do dziś.

Okiem serwisu: Gdy laser czyta DVD, ale nie widzi Blu-ray

Nowa technologia, choć rewolucyjna, miała też swoje bolączki. Napędy Blu-ray w PlayStation 3 (szczególnie moduły laserowe KES-400A i KES-410A) z upływem lat zaczynają sprawiać problemy. Bardzo często klienci zgłaszają nam klasyczny objaw: „Konsola bez problemu czyta stare gry z PS1 i filmy DVD, ale po włożeniu gry na PS3 słychać tylko stukanie i nic się nie dzieje”.

Wynika to z faktu, że głowica posiada osobne diody do czytania płyt DVD/CD (czerwone światło) i Blu-ray (niebieskie światło). Ta druga zużywa się znacznie szybciej, szczególnie przy grach dwuwarstwowych (tzw. Dual Layer), do których należą najcięższe hity jak The Last of Us, God of War III czy wspomniane MGS4.

Jeśli Twoje PlayStation 3 przestało wciągać płyty, stuka, lub nie widzi gier, nie musisz się z nim rozstawać! W TopKonsole.pl w Poznaniu błyskawicznie zdiagnozujemy napęd (diagnoza jest darmowa w przypadku realizacji naprawy) i w razie potrzeby wymienimy laser lub cały mechanizm na nowy, przywracając konsoli jej pełną, multimedialną sprawność.

Pracujemy bez publicznego lokalu (w okolicach: Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc zapraszamy do przekazania sprzętu osobiście po wcześniejszym umówieniu. Możesz też bez problemu spakować sprzęt i podesłać go do nas wygodnie przez paczkomat InPost D2D.