Gdy na przełomie 2011 i 2012 roku PlayStation Vita trafiała na rynek, wydawało się, że Sony ma w rękach kolejny absolutny hit. Po sukcesie PlayStation Portable (PSP), marka chciała stworzyć przenośną konsolę bez żadnych kompromisów. PS Vita zachwycała wykonaniem, mocą obliczeniową i możliwościami. Mimo to sprzęt nie osiągnął skali sukcesu swojego poprzednika. Czy była to wina samej konsoli, czy raczej pechowego momentu w historii branży?
Technologiczny majstersztyk wyprzedzający swoje czasy
Pod względem sprzętowym PlayStation Vita była w dniu premiery prawdziwym dziełem sztuki inżynieryjnej. Model PCH-1000 został wyposażony w przepiękny ekran OLED o przekątnej 5 cali, który oferował niesamowite nasycenie kolorów i głęboką czystą czerń.
Co więcej, Sony posłuchało narzekań graczy z ery PSP i zastosowało dwa pełnowymiarowe analogi. Do tego doszedł przedni ekran dotykowy, tylny panel dotykowy, żyroskop, dwie kamerki oraz wsparcie dla Wi-Fi i 3G. Gra w tytuły takie jak Uncharted: Złota Otchłań, Killzone: Najemnik czy Tearaway pokazywała, że stacjonarna jakość z PS3 jest wreszcie możliwa w wydaniu kieszonkowym.
Decyzje, które zabiły potencjał
Dlaczego więc sprzęt z takim potencjałem sprzedał się w nakładzie niespełna 16 milionów egzemplarzy, podczas gdy PSP przekroczyło 80 milionów?
- Koszmarnie drogie karty pamięci – Sony podjęło fatalną decyzję o zrezygnowaniu ze standardowych kart SD na rzecz własnych, dedykowanych kart pamięci. Ceny oryginalnych nośników Vity były astronomiczne, co drastycznie podnosiło i tak niemały koszt zakupu konsoli.
- Rewolucja smartfonowa – Lata 2012-2015 to czas gwałtownego rozwoju smartfonów. Rynek gier mobilnych zalały darmowe lub bardzo tanie produkcje. Masowy odbiorca przestał widzieć potrzebę noszenia ze sobą osobnego urządzenia do grania.
- Brak wsparcia od samego Sony – Po pierwszych dwóch latach Sony bardzo szybko wycofało się z tworzenia wysokobudżetowych gier AAA na Vitę, skupiając swoje moce przerobowe niemal wyłącznie na debiutującym w tamtym okresie PlayStation 4.
Drugie życie i kultowy status
Mimo że Sony szybko określiło Vitę mianem konsoli dziedziczonej (legacy), społeczność graczy nie pozwoliła jej umrzeć. Handheld stał się mekką dla fanów gier niezależnych (indie) oraz japońskich gier RPG (JRPG), na czele z kultowym Persona 4 Golden.
Co więcej, konsola zyskała nowe zastosowanie dzięki funkcji Remote Play, pozwalającej na strumieniowanie gier bezpośrednio z konsoli PlayStation 4. Dziś, po latach, PS Vita jest uznawana za jedno z najbardziej ergonomicznych i klimatycznych urządzeń w historii gier przenośnych, a jej ceny na rynku wtórnym stale rosną.
Okiem serwisu: Jak dbać o PS Vita po latach?
PlayStation Vita to niezwykle trwała konstrukcja, ale po ponad dekadzie od premiery nawet najbardziej zadbane egzemplarze wymagają uwagi serwisowej. Jako serwis konsol TopKonsole z Poznania najczęściej spotykamy się z kilkoma powtarzającymi się problemami:
- Dryfujące gałki analogowe – To najczęstsza usterka. Niewielkie moduły analogów z czasem ulegają zużyciu lub zabrudzeniu, przez co postać w grze zaczyna poruszać się sama.
- Zużyta bateria – Baterie litowo-jonowe mają określoną liczbę cykli ładowania. Jeśli Twoja Vita rozładowuje się po godzinie lub wyłącza przy 30% naładowania, czas na nową baterię.
- Wyrobione gniazdo ładowania – W modelu PCH-1000 Sony zastosowało autorski port ładowania, który bywa podatny na uszkodzenia mechaniczne. Z kolei wersja Slim (PCH-2000) posiada gniazdo microUSB, w którym z czasem pękają lutowane styki.
Twój handheld wymaga odświeżenia lub wymiany zużytych elementów? W TopKonsole.pl chętnie pomożemy! Działamy lokalnie w Poznaniu (Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc sprzęt możesz przekazać nam osobiście po wcześniejszym umówieniu. Oferujemy też wygodną opcję wysyłki paczkomatem InPost D2D. Diagnostyka jest u nas zawsze darmowa w przypadku realizacji naprawy, a do każdego sprzętu podchodzimy z pasją fana retro gamingu.
