PlayStation 3

PlayStation 3 – trudny start i późniejszy sukces. Analiza siódmej generacji od Sony

Po gigantycznym, bezprecedensowym sukcesie PlayStation 2, firma Sony wydawała się niepokonana. Wchodząc w siódmą generację konsol, japoński gigant był pewny siebie – być może aż za bardzo. Kiedy w 2006 roku podczas targów E3 ogłoszono cenę nowej konsoli na poziomie 599 dolarów, świat gier wideo wstrzymał oddech, a potem… wybuchnął śmiechem i oburzeniem.

Jak to się stało, że sprzęt, który miał z miejsca zmiażdżyć konkurencję, na początku stał się obiektem drwin, by ostatecznie odwrócić losy generacji i zapisać się w historii jako platforma wybitna?

Cena pychy i koszmar programistów

Początki PlayStation 3 były niezwykle bolesne. Podczas gdy Microsoft ze swoim Xboksem 360 zadebiutował rok wcześniej z przyjazną architekturą i niższą ceną, Sony postawiło na technologiczną ekstrawagancję. Sercem PS3 był procesor Cell Broadband Engine – potężny, wyprzedzający swoje czasy układ, który potrafił czynić cuda, ale z punktu widzenia programistów był prawdziwym koszmarem.

Tworzenie gier na wczesne PS3 było tak trudne, że większość tytułów wieloplatformowych (tzw. multiplatform) wyglądała i działała zauważalnie gorzej niż na tańszym Xboksie 360. Skomplikowana architektura wymuszała na twórcach pisanie kodu niemal od zera specjalnie pod sprzęt Sony. Do tego dochodziła zaporowa cena, wynikająca z umieszczenia w konsoli drogiego jak na tamte czasy odtwarzacza płyt nowej generacji.

Blu-ray i gry, które odwróciły losy konsoli

Sony potrzebowało cudu, aby obronić swoją pozycję, i ostatecznie znalazło go w dwóch potężnych atutach: formacie Blu-ray oraz wybitnych grach na wyłączność.

Choć początkowo wysoka cena konsoli odstraszała graczy, kinomaniacy szybko zauważyli pewien paradoks – PlayStation 3 było w dniu premiery jednym z najtańszych odtwarzaczy filmów Blu-ray na rynku. To w dużej mierze dzięki PS3, nośnik Sony wygrał wojnę formatów z konkurencyjnym HD DVD.

Drugim, najważniejszym kołem ratunkowym okazały się studia deweloperskie należące do Sony, które w końcu nauczyły się ujarzmiać procesor Cell. Wkroczyliśmy w erę gier ekskluzywnych o iście hollywoodzkim rozmachu. To właśnie w tym czasie zadebiutowały produkcje, które zmieniły wizerunek PS3.

Świetnym tego przykładem jest seria o Nathanie Drake’u. To właśnie ta gra pokazała prawdziwą, ukrytą moc PlayStation 3. Wkrótce potem dołączyły do niej takie arcydzieła jak God of War III, Killzone 2 czy w końcu wieńczące generację The Last of Us. Xbox po prostu nie miał odpowiedzi na tak silną ofertę gier narracyjnych jednoosobowych.

W połączeniu z wprowadzeniem mniejszego, tańszego i mniej awaryjnego modelu PS3 Slim oraz darmowym graniem w sieci (PlayStation Network), konsola nabrała wiatru w żagle, ostatecznie prześcigając w globalnej sprzedaży Xboksa 360 na samym finiszu generacji.

Okiem serwisu: Profilaktyka to klucz! Nie czekaj na „Yellow Light of Death”

PlayStation 3 (szczególnie w pierwszych, „grubych” wersjach FAT) to przepiękny kawałek historii technologii, ale też sprzęt, który generował ogromne ilości ciepła. Słynny błąd YLOD (Yellow Light of Death), oznaczający awarię płyty głównej z powodu przegrzania i degradacji lutów pod procesorami, uśmiercił miliony konsol na całym świecie.

W serwisie TopKonsole w Poznaniu często pytacie nas, czy da się uratować konsolę, która już rzuciła „żółtym światłem”. Ze względu na niską skuteczność na dłuższą metę, nie wykonujemy inwazyjnych napraw BGA czy tzw. delidu (zdejmowania tzw. czapek z procesorów). Stawiamy na profilaktykę i serwis zachowawczy!

Jeśli Twoje PS3 podczas grania w The Last of Us brzmi jak startujący odrzutowiec – to ostatni dzwonek! Zapraszamy na profesjonalną konserwację:

  1. Głębokie czyszczenie układu chłodzenia z latarni kurzu.
  2. Wymiana pasty termoprzewodzącej (używamy tylko marek premium) oraz termopadów, co drastycznie obniża temperatury i zapobiega wystąpieniu YLOD.
  3. Naprawa napędów Blu-ray – gdy sprzęt nie chce wciągać płyt lub laser odmawia posłuszeństwa przy dwuwarstwowych dyskach.

Działamy mobilnie w rejonie Poznania (Łazarz / Grunwald / Jeżyce), więc sprzęt możesz przekazać po umówieniu, lub po prostu wrzucić do paczkomatu w ramach naszej szybkiej usługi InPost D2D. Zadbaj o swoje PS3 zanim ciepło wyrządzi nieodwracalne szkody!